piątek, 23 stycznia 2009

wujek a sprawa policjowa

Junior zapatrzył się na dłużej na zdjęcie zawieszone w gabinecie Uczelni Wielce Szanownej, w której oprzyszło mu przebywać w czasie pomiędzy odebraniem z placówki a zawiezieniem do domu.

-Popatrz, wujek!

-zakrzyknął radośnie na widok uśmiechniętej twarzy Doktora Sympatycznego

-Aha-potwierdziła PG

-On jest policjantem-zakrzyknął po raz wtóry

-Aha-potwierdziła PG

-I ma pistolet!

PG podniosla wzrok znad papierów na wypadek, gdyby, coś umknęło jej uwadze

-A skąd ty to wiesz?

-Jest policjantem to ma -pokiwał z przekonaniem główką Junior-ja to wiem, wieeem.

PG skłoniła głowę wobec wszechwiedzy syna.

-I wiesz...-zagaił po chwili milczenia-wujek ma też taką czapkę z orzełem.

PG podniosla wzrok i brew.

-Ma, ma- potwierdził Junior- na zdjęciu nie ma, bo zostawił w drugiej pracy...

tej policjowej.

 

Aha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz