-Pomozesz mi? -zapytał Junior podczas porannego ubierania.
-No jasne,ze Ci pomogę-odpowiedziala PG-od czego się ma mamusię?
-Mamusię się ma...-rozpoczął Junior-
od pomagania (niewinny uśmiech),
od kochania (promienny uśmiech),
od całuskowania (błysk w roześmianych ślipkach),
i
od łasuszków
(seria przebiegłych uśmiechów).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz