-Co to znaczy mięsozerny?
zamyślił się Juniorek nad obrazkiem przedstawiającym tarbosaurusa baatara.
-Eeeee..-zawiesiła się PG- to znaczy ,że je mięsko- wybrnęła ominąwszy sprytnym mykiem kwestie doganiania, morderczej walki i w rezultacie rozszarpywania ciał innych sympatycznych dinozaurów.
-A skąd ma mięsko?
zapytał rezolutnie Junior.
-Jakby Ci to....no...zjada zwierzątka-zeznala PG z poczuciem obowiązku.
-No co ty, mamusia?-spytał retorycznie i z politowaniem Junior-ze sklepu z mięskiem sobie przynosi.Rozpakuje, i zostawia a inne saurusy sobie zjadają.
O właśnie!
Po raz kolejny okazuje się, że archeologia karmi nas jakąś niedouczoną papką o ewolucji!
Jaka tam walka o życie? Mięsożercy od wieków noszą sobie ze sklepu to i owo!
Fakt,że nikt wcześniej o tym nie wiedział....nie znaczy,że nie mogło tak być!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz