środa, 1 kwietnia 2009

Nocne opowieści

Wieczorem PG przytuliła Juniorka do snu.

Niebieskie ślepka zamknęły się powoli, o dziwo, buźka również.

-Pogłaskać Cię po główce?-zapytała jeszcze matka rodzicielka, odpowiedziało półsenne kiwnięcie głową na tak.

Zegarek w pokoju obok cykal głośno, a przez okno zaglądał księżyc.

PG z pierwszego snu wyrwal komunikat: "Głaskać, głaskać!"

Dłoń automatycznie przesunęła się po juniorkowej czuprynce, PG uśmiechnęła się lekko i wyszeptala sennie:

-Przepraszam, Synku, zasnęłam.

 

Po chwili ciszy zabrzmialo kojące:

 

-Nie szkodzi, tak się czasem zdarza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz