środa, 31 marca 2010

"Edison nie żyje,Einstein nie żyje...i ja się coś słabo czuję"

Jeśli wiosna w pewnym wieku wzbiera na sile w okolicach skroni i przejawia się falującym ruchem rzeczywistości wokół i jeśli to się ma nasilić
to
JA DZIĘKUJĘ!!!
Ponoć z wiekiem ma być gorzej...
Czyli co? Pełne życia, nie: przespane i tętniące humorem wiosny to już przeszłość?
Marnie to widzę...

podobnie jak świat przez oryginalnie czyste okna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz