poniedziałek, 15 marca 2010

Tatko wrócili!

Stęskniliśmy się trochę i owszem, Junior wyślinił przy całowaniu, a jakże, ale przy okazji pobytu DzG w gdziebądźtochatynce PG przypomniała sobie, czym ojciec jej rodzony jest ją w stanie zabić.
-A wiesz, spotkałem wczoraj córkę wnuczki tej Kowalskiej, od nas z osiedla, wiesz której?
-Nie wiem- odpowiada w zgodzie z prawdą PG
-Ojjj nie wiesz, no tą, której mąż pracował z mężem tej pani Małgosi, no...-DzG podnosi ze zniecierpliwieniem brew.
PG odpowiada tylko kiwnięciem głowy na "nie".
-No jak nie wiesz?-niecierpliwi się DzG-Jak nie wiesz?
PG wzrusza przepraszająco ramionami.
-No tej pani Małgosi, która pracowała w biurze, taka brunetka, no nie pamiętasz? Z jej córką na kolonii byłaś, na Mazurach chyba byłyście razem.
PG rzuca spojrzenie pt"ratunku" w kierunku PM.
-No nieważne-próbuje delikatnie PM-no i co z tą córką?

-A nic-odpowiada DzG-też się do Australii wybierają.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz