PG zjadła śniadanie niezwykle bogate w wartości odżywcze:
sałatkę i żółty ser, a także porcję gotowanej na parze piersi z kurczaka.
Popiła pełnowartościowym sokiem
po czym...
pobiegła truchtem do łazienki, żeby powitać pełnowartościowy posiłek na powrót na świecie.
Zatem przeszła na frytki, popite gazowanym napojem i zakąsiła lodami bakaliowymi.
I co?
Zarówno PG jak i ulokowane w niej Potomstwo mają się świetnie.
Ciocia Mucha byłaby dumna.
sałatkę i żółty ser, a także porcję gotowanej na parze piersi z kurczaka.
Popiła pełnowartościowym sokiem
po czym...
pobiegła truchtem do łazienki, żeby powitać pełnowartościowy posiłek na powrót na świecie.
Zatem przeszła na frytki, popite gazowanym napojem i zakąsiła lodami bakaliowymi.
I co?
Zarówno PG jak i ulokowane w niej Potomstwo mają się świetnie.
Ciocia Mucha byłaby dumna.
Tiaaa :D:D:DDumnam strasznie. Zwłaszcza z Potomstwa! Ciekawe po kim ma ten gust kulinarny?Lody bakaliowe rządzą!
OdpowiedzUsuń