Juniorowi od zawsze towarzyszyła konieczność wypowiedzi
ciągłej.
Od jakiegoś roku, może dwóch towarzyszy mu również poczucie konieczności czytania.
Ciągłego.
Jadąc samochodem słyszą państwo G komentarze typu "objazd do ulicy krakowskiej","firma dostawcza zaprasza","Przedsiębiorstwo handlu" etc etc.
Junior nie czyta z konkretnego miejsca, Junior czyta zewsząd. Z reklam, mijanych samochodów, napisów na ścianach. Zewsząd.
Rodzice wykształcili już mechanizm obronny przed czytaniem Juniora-zwyczajnie nie przywiązują uwagi do narastającej potrzeby czytania świata.
Gdy, wtem, nagle...ach!
Jadąc z rodzicami przez miasto Junior spytał ni z gruchy ni z pietruchy:
-Ruch?!Znowu Ruch Palikota?!
PG i PM spojrzeli po sobie.
Pan Małż szybciej się otrząsnął i rozejrzał wokół.
-Nieeeeee, synku-sprostował-ruch..po prostu kiosk ruchu.
Kurtyna opadła.
ciągłej.
Od jakiegoś roku, może dwóch towarzyszy mu również poczucie konieczności czytania.
Ciągłego.
Jadąc samochodem słyszą państwo G komentarze typu "objazd do ulicy krakowskiej","firma dostawcza zaprasza","Przedsiębiorstwo handlu" etc etc.
Junior nie czyta z konkretnego miejsca, Junior czyta zewsząd. Z reklam, mijanych samochodów, napisów na ścianach. Zewsząd.
Rodzice wykształcili już mechanizm obronny przed czytaniem Juniora-zwyczajnie nie przywiązują uwagi do narastającej potrzeby czytania świata.
Gdy, wtem, nagle...ach!
Jadąc z rodzicami przez miasto Junior spytał ni z gruchy ni z pietruchy:
-Ruch?!Znowu Ruch Palikota?!
PG i PM spojrzeli po sobie.
Pan Małż szybciej się otrząsnął i rozejrzał wokół.
-Nieeeeee, synku-sprostował-ruch..po prostu kiosk ruchu.
Kurtyna opadła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz