Po pierwsze
Miło jest być przepuszczaną w drzwiach, miło kiedy ktoś podaje płaszcz i komplementuje /nawet jeśli jest mało wiarygodny/, miło...
Po drugie
Można korzystać z dorobku nauki: perfumy, kosmetyki i inne cuda...i w ten sposób czuć się niemalże naukowcem
Po trzecie
Trzeba mieć naprawdę duży problem, żeby źle wgladać w satynowej bieliźnie
Po czwarte
Przewrotność, spryt stają się zaletą, bo są "takie kobiece"
Po piąte, ente i dwudzieste...
to wszystko bzdury...
Kobietą jest miło być po prostu...ot...
"bo tak"
P.S.A co do zmienności nastrojów, to PG chciała nadmienić,że zna niejednego Pana, który zachowuje się, jakby miał niekończący się zespół napięcia przedmiesiączkowego. A teraz PG rozpłacze się, albo dostanie ataku śmiechu i bedzie udawać, że jej problem nie dotyczy ...;)
Oj zgadzam sie z PG!!! Kobialka fajnie byc :D A co panow takowych...to czy mozliwe jest zeby bylo ich wiecej z takimi objawami niz kobiet ;) ?
OdpowiedzUsuń