środa, 11 kwietnia 2007

Prawo jazdy-parkowanie równoległe

Pytanie jest jedno:

Po ilu kostkach instruktor się uśmiechnie?

5 komentarzy:

  1. Muszę zakupić kontener czekolady... Nieługo też się zapisuję na kurs...

    OdpowiedzUsuń
  2. Instruktor jak instruktor, gorzej może być z egzaminatorem :) ja zdałam za pierwszym razem, więc każdy może, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. śpiewać też każdy może :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie gadaj, Pani Gaduło, tylko za kółko wsiadaj! Uwielbiam jeździć, nawet pomimo ostatniego zdarzenia.. Jeśli masz ochotę o tym przeczytać, to zapraszam: http://wiktoriagarten.blog.onet.pl/index.html?id=191869741 niemniej nic chciałabym Cię zrazić, jazda samochodem może sprawiać naprawdę sporo przyjemności, ja się bardzo relaksuję. Egzamin zdawałam w strugach deszczu, może dlatego byłam jeszcze bardziej uważna, żeby nie popełnić żadnego błędu ;) Polecam kursy komputerowe na początek, a potem śmiało na parking przy hipermarkecie :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń