-do pobliskiego WORD'u- PG ma przeczucie, że wyrobi tam sobie kartę stałego klienta,
-do skansenu - "A tu nie wchodzimy, bo ten domek jest dla naś zastary",
-po wirtualnym świecie lamalutów, PG cieszy się bardziej niż dziecko...co tam...bardziej niż stadko dzieci :)
To tak jak ja potwornie sie ciesze, ze juz niedlugo tez bede przez pare dni miala pieseczka na wylacznosc :) Calkowicie rozumiem PG i podzielam radosc :)
OdpowiedzUsuń