Na zakupach w "Genialnie" Pan Małż i Dziadek Gaduła zostawili znudzoną publikę (tj. Juniorka i Panią Gadułę) między regałami.
Publika umilała sobie czas wolny za pomocą ściągania towarów z ekspozycji, a gdy tego było za mało również tańca przy rurze (w zastępstwie rury wystąpiła listwa wykończeniowa do glazury, w zastępstwie Pani na rurze- PG). Oklaski były...
Dość powiedzieć,że PG nie myślała,ze ktoś widzi oprócz Juniorka...
dość powiedzieć że do Genialnie to już PG nie pójdzie.
Po powrocie do pojazdu PG zapytała Juniorka z nadzieją na piękną recenzję tańca:
-Co ci się, Juniorku najbardziej podobało w sklepie ?
Odpowiedź, ktora pada z fotelika na trwałe już niszczy psychikę PG:
-Glebogliziarka.
Buahaahahahaaaaaa..! No to git!
OdpowiedzUsuńMoże PG marnuje swoje talenta w roli wykładowcy? ;) A Juniorek jeszcze za młody, by docenić walory Mamy ;)
OdpowiedzUsuń