Jak już wspominano Juniorek z powodu małopłytkowości siniaczy się przeokropnie...Fioletowe plamy na nogach, a ostatnio śliwki pod każdym okiem po jednej...nie pozostawiają złudzenia,że to nie może być tylko wynik niezwykłej aktywności, która na marginesie wspominając tak zupełnie zwykła nie jest...
Toteż PG odzwyczaiła się już tlumaczyć przypadkowo spotkanym ludziom,że trombocytopenia chronica, że taka choroba,ze od byle czego dostaje wyboczyn etc etc...niechże sobie na zdrowie wzdychają, jak rodzice nie dopilnowali, jak ogromnie zaniedbane dziecko, bidulek itd
Ale....
W pobliskim sklepie pracuje Pani Troskliwa, nie ma wad, poza tym,ze nieraz sprzedaje zielony żółty ser i lubi "wnikać" i ostatnio, gdy rodzina G. robila zakupy, miedzy innymi kupujac napój chłodzący na bazie chmielu .....
PT pyta: A co ci się, B I E D A C Z K U stało?
PG odpowiada (zamiast zdziwonego Juniora): nic mu się nie stało,PM go czasem uderzy, bo wie pani,(PG przechyliła się przez ladę w konspiracyjnym szepcie),pani wie, mąż czasem jak go poniesie to kablem uderzy, bo wie pani, mąż ma problem z alkoho...
Niestety PG nie dokończyła, gdyż zostala wyprowadzona ze sklepu prtzez PM (ogólnie mówiąc alkoholika i tyrana)
Kilka dni później PM zostal zapytany przez PT
PT:A gdzie żona, bo dawno nie widziałam?
PM: A poszla...jak zmądrzeje to wróci...
PT:...No różne koleje w małżeństwie, każdy związek przechodzi kryzysy....
No...to jak zmądrzeję to wrócę...
Znaczy się :napiszę...
O, a mż zbrzydło tłumaczenie, że wcale nie ma anoreksji, i że nie, nie garbi się, tylko garba ma. A to zasadnicza różnica... Ludziom się przywidziało, że jak człowiekowi powiedzą: nie garb się, to od tego mu się kręgosłup wyprostuje - mimo, że już dwa razy operowany był, i efekt końcowy jest bardzo zadawalający... Ludziom za mało! Grrr...
OdpowiedzUsuń