piątek, 20 lipca 2007

Ceremonii pogrzebowej nie będzie

Rybka zeszła była i co? i luz...Junior nie chciał odprawiać ceremonii pożegnalnej,nikt go nie namawiał, spuściliśmy rybkę w toalecie.

 PG zdaje się, że Syn jej pierwowrodny doskonale zrozumiał mechanizm zmieniających się pokoleń, przemijania w przyrodzie, filozofii życia, co zawarł w stwierdzeniu "Trzeba spuścić wodę"

i spuściliśmy...

PG słucha muzyki

http://dusiu91.wrzuta.pl/audio/fNIf5GrjiO/michael_buble_-_everything

bardzo miłe, letnie, słoneczne śpiewanie, a kazdemu kto jej zarzuca niepoważne podejście do życia nie ma zamiaru robić wykładu pt"co o mnie wiesz? itd, itp" poleca, aby najpierw odszukał takiego specjalnego miejsca na swoim ciele, a potem je pocałował...

Bo PG czuje,że ma lepsze zajęcie niż wykłady...PG chodzi tanecznym krokiem po domu i nuci sobie:

You're a falling star, You're the get away car.
You're the line in the sand when I go too far.

You're the swimming pool, on an August day.
And You're the perfect thing to see.

 

i każdy może myśleć,że to do niego...

3 komentarze:

  1. ~Er Arien Linde20 lipca 2007 13:50

    W ustach "Bubla" nawet k#*4m9erj3ji brzmi pięknie. A rybka znowu Er Linde kojarzy się z Amelią. Durnowata Er Linde, durnowata, wszystko się jej kojarzy. ech.. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. ~młoda-żonka25 lipca 2007 12:13

    a mżonkowe rybki same się zjadają. Mż tylko liczy i jest ich coraz mniej. Pod nieobecność szpitalną mż Pan Mąż zapomniał swoich rybek karmić. Przez cały tydzień. I co? Jest jeszcze 5. I 2 glonojady :D

    OdpowiedzUsuń