piątek, 27 lipca 2007

widziałam orła cień

Juniorek idzie na spacer, obok PG z psem (nikt nie wie, kto kogo ciągnie, czy pies PG czy PG psa)

J:Popatś jak latam...

PG:Oj pięknie, a jakim jesteś ptakiem?

J:Oziełem, pięęęęęknie latam...

PG:A jakiego koloru jesteś orłem?

J:Beziowego!

PG:Beżowego...Ach tak....

 

 

W godzinach wieczornych nad pewnym osiedlem w mieście znanym i nieznanym widziano szybującego orła...

 

ORŁA BEŻYKA

1 komentarz:

  1. futryna@op.pl27 lipca 2007 13:49

    Ha ha, też chciałabym być gadułą, niestety jestem małomówna. Notki nie rozumiem za bardzo, no ale cóż... He he... www.futryna.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń