Rybka zeszła była i co? i luz...Junior nie chciał odprawiać ceremonii pożegnalnej,nikt go nie namawiał, spuściliśmy rybkę w toalecie.
PG zdaje się, że Syn jej pierwowrodny doskonale zrozumiał mechanizm zmieniających się pokoleń, przemijania w przyrodzie, filozofii życia, co zawarł w stwierdzeniu "Trzeba spuścić wodę"
i spuściliśmy...
PG słucha muzyki
http://dusiu91.wrzuta.pl/audio/fNIf5GrjiO/michael_buble_-_everything
bardzo miłe, letnie, słoneczne śpiewanie, a kazdemu kto jej zarzuca niepoważne podejście do życia nie ma zamiaru robić wykładu pt"co o mnie wiesz? itd, itp" poleca, aby najpierw odszukał takiego specjalnego miejsca na swoim ciele, a potem je pocałował...
Bo PG czuje,że ma lepsze zajęcie niż wykłady...PG chodzi tanecznym krokiem po domu i nuci sobie:
You're a falling star, You're the get away car.
You're the line in the sand when I go too far.
You're the swimming pool, on an August day.
And You're the perfect thing to see.
i każdy może myśleć,że to do niego...
W ustach "Bubla" nawet k#*4m9erj3ji brzmi pięknie. A rybka znowu Er Linde kojarzy się z Amelią. Durnowata Er Linde, durnowata, wszystko się jej kojarzy. ech.. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńa mżonkowe rybki same się zjadają. Mż tylko liczy i jest ich coraz mniej. Pod nieobecność szpitalną mż Pan Mąż zapomniał swoich rybek karmić. Przez cały tydzień. I co? Jest jeszcze 5. I 2 glonojady :D
OdpowiedzUsuń