Dziś w godzinach porannych PG wybiegła z pobliskiego supermarketu popychając przed sobą wózek, w którym znajdował się dział: "mleko-nabiał".
Do godzin popołudniowych połowy działu już nie było: serki, jogurty, maślanki, mleka...znikają w zawrotnym tempie, gdyż ktos powiadomił PG,że to przyspieszy proces zrastania się. PG ma zamiar zrosnąć się najpóźniej do niedzieli.
Niniejszym PG dziękuje wszystkim życzliwym za posty,rady, telefony i maile.Nieżyczliwym nie dziękuje i ma tu na myśli cytat na dziś.Wrrrryyyyy...
...A w jej głowie rodzi się plan, genialny plan...
...ale to przy innej okazji....
/publika pozostaje na wdechu, panie w pierwszym rzędzie mdleją, wyłączamy odbiornik/
Przerywam ciszę na morzu!!!! Jestem gadatliwym niedźwiedziem :D
OdpowiedzUsuńTylko dlaczego na Twoim blogu tak cicho :D
OdpowiedzUsuń