PG postanowiła nadrobić czas, spędzony nad morzem którego nie spędziła z Juniorem, dlatego po zabraniu syna z placówki oświatowo-wychowawczej wytyczyli plan wycieczki. Spacerowai zatem po ulicach miasta, zatrzymując się na dłużej w parku, gdzie zgłębiali istotę brązowego jestestwa kasztanów, które to jestestwo potem obficie obciążyło ich kieszenie.Podąrzając ulicami zaliczyli obowiązkowo punkt- "Frytecki", zaczepiali gołębie na rynku, i umykali przed wróżącymi Cygankami.W domu urządzili wyścigi Formuły 1 przy uzyciu zielonej wyścigówki, czołgu i karetki. W roli Kubicy wystąpił Junior, ale PG , mimo,że się ne zna na motoryzacji wydaje się,że nie miała równych szans w starciu czołg-ona i wyścigowy bolid - On. No ale mniejsza...w końcu liczy się udział, a nie wygrana.Na koniec PG właczyła wygrzebaną z zakamarków szuflady płytę i uczyli się z Juniorem piosenki. Nie tam zadne "Stary niedźwiedź mocno śpi", bo te hiciory Junior przynosi (oprócz kataru) z przedszkola.Nie...
http://www.youtube.com/watch?v=yatkiRbJ2VA
PM zamarł w progu gdy zobaczył Juniora i PG zarzucających głowami z rękami w górze i Potomka śpiewającego "chces tego cy nie, i tak zbawimy cieeeem".
-Czego ty go uczysz?-zapytał rumianą z wrażenia Matkę Polkę
-No śpiewamy...dziś jest pedagogicznie, ani przez chwilę nie było telewizji...
A dziś PG podąża na uczelnię, nowe grupy i wielkie entree. Gdyby ktoś miał wątpliwości, czy po drugiej strony katedry też to budzi obawy przytacza się kilka z nich.
Obawy po drugiej stronie katedry dotyczą następujących pytań:
1.W co się ubrać /z poszanowaniem zasady: jak nie słuchają niech chociaż patrzą/ i nie przesadzić?
2. Gdzie ja mam prezentację multimedialną, żeby nie zedrzeć gardła podczas pierwszych godzin startowych?
3. "Kto mi da skrzydła", skoro ktoś mi dał na dzień dobry 4 godziny wykładów?
4. Czy dam sobie radę z obsługą meganowoczesnej auli, w której jednym pilotem obsluguje sie światło, komputer i rolety (nie nadmieniam,ze już mi się udało zrobić wielką ciemność kiedyś)?
5.Czy częstotliwość mojego mikrofonu będzie prawidłowo ustawiona, wszak już kiedyś złapałam droge krzyżową z pobliskiego kościoła?
6.Czy sala przyjmie mój przepraszajacy usmiech, kiedy na biurku prócz folii, materiałów dydaktycznyh znajdzie się przypadkowo zawieruszona w dokumentach resorówka???? etc
No dobrze, pora sprawdzić zawartość torebki, zrobić milion brzuszków (obżarstwo urlopowe jest bezlitosne), wskoczyć pod prysznic, uprasować się, namalować sobie twarz,a potem...
broda pół centymetra do góry (tak kiedys uczyli na jakimś mądrym kursie) i tak oto PG w kostiumie i butach na obcasie, z nienaganna fryzurą i takimż makijazem, z uśmiechem promiennym zawita punktualnie na zajęcia. I kto się domyśli,ze w głowie jej gra:
http://www.youtube.com/watch?v=YyBuqRsMpRs&mode=related&search=
Proletaryat to jednak byo COŚ. Miłego dnia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz