Blog się PG zaniedbał nieco
sam
jak sie okna same brudzą,
talerze same myją
i starzeje się też jakoś tak
samo.
Dziś po otwarciu zakurzonej blogowej strony dostrzegła,że się bloga roku wybiera.
I niech się tam wybiera, to doprawdy Gaduły nie dotyczy jakoś szczególnie, bo
się samo nie napisze i się samo nie wygra, a sił jakoś brak i entuzjazmu coraz mniej.
Więc pogoniła PG widmo intelektualnej rywalizacji wraz z emocjonalnym wspólzawodnictwem i duchem Bozego Narodzenia.
Się odezwie, jak wróci wena
sama.
P.S. Jedno jest zatem pewne-skuterem PG do Turcji w przyszłym roku nie śmignie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz