piątek, 12 czerwca 2009

Mikromakro

Ponieważ mikrofalówka w domu G przeżyla już swoje (liczne kąpiele  podgrzewanych produktów, tudzież pewien krem borowikowy, który ostał się na ściankach)nadeszla wiekopomna chwila, w której przyszło ją zastąpić po 8 latach życia nowym generatorem mikrofal.

W tym celu udano się do sklepu (pierwszego, drugiego, trzeciego) w celu wiadomym. PG szczególnych wymagań nie miala li to odnośnie koloru.

Zakupiono.

Potwór jest srebrny, wielofunkcyjny i zapewne nie będzie miał wykorzystywanych połowy z istniejących weń przycisków.

Ma jednak jedną zaletę.To wersja Dzziadka Gaduły-

-Tu masz takie ...lustro weneckie-powiedzial wskazując na zaiste lustrzane drzwiczki-tak,żebyś nie straciła w kuchni poczucia bycia kobietą.

 

No tak, jakby co będę ratować kobiecość wizytami w kuchni.

A gdyby inne coś, mogę udostępnić mikrofalę policji, zamknie tam sobie w środku sprawcę-albo podejrzy albo...

podgrzeje.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz