PG siedzi po nocach nad papierami, proces nazywany nauką, dotyka w trakcie sesji nie tylko studentów.
PG zatem uczy się do drugiej w nocy, dnia następnego staje niczym widmo przed PM.
-Wczoraj Elka mówiła, co to ja miałam?-zamyśla się w połowie zdania-jej, nie pamiętam całkiem...
-No mówiłaś,że wczoraj Elka mówiła...? -niesie pomoc PM- i?
-Ja tak mówiłam?
-podnosi zdziwione brwi PG-
naprawdę?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz