poniedziałek, 22 czerwca 2009

pffffffff

-Jakoś tak ciągle myślę o Jarku-powiedziała PG stroskana losami znajomego, do PM

....

....

z pokoju odpowiedziała cisza

...

-Ekhm-wspomniała PG

-Ale co?-spytał PM-ten-teges, motylki w brzuszku?

1 komentarz:

  1. paulinkakarolinka@op.pl22 czerwca 2009 07:34

    Hm. dziwne, ale zmuszające do myślenia ;]Pozdrawiam i zapraszam do mnie:www.bez-kiczu.blog.onet.plBędę zaszczycona jeżeli przeczytasz i skomentujesz moje najnowsze notki. :*

    OdpowiedzUsuń