Dzwoni Juniorkowa Babcia:
-I jak tam?
-Średnio, w nocy wymiotował?
-Jak to?!
-Normalnie, przez otwór paszczowy.
-Ale po czym dlaczego, bardzo????
-Oj nie wiem, czy bardzo-PG odpowiada lekko zmęczonym po nocnym nie spaniu głosem-zwymiotował, umyłam go i poszedł spać.
-Ale mocno?
-A bywa delikatnie?
-Ale powiedz mi, bardzo go zmęczyło?
-Jego nie, mnie trochę, bo prałam do 2 w nocy.
-Ale skarżył się, bolał go brzuszek?
-Nie.
-Napewno go bolał.
(po kiego pytać jak się wie?)
-Mówił,że nie boli, może kłamał.
(sarkazm nie rozpoznany przez babcię)
-Ale to jakoś cierpiał?bolało go?mocno?
-Ale...
-No bo czasem to tak dziecko zwymiotuje a czasem to wiesz...
-"Egzorcystę"widziałaś?
Musialam tłumaczyć-nie widziała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz