sobota, 1 sierpnia 2009

A w nocy zjawił się paw.

Dzwoni Juniorkowa Babcia:

-I jak tam?

-Średnio, w nocy wymiotował?

-Jak to?!

-Normalnie, przez otwór paszczowy.

-Ale po czym dlaczego, bardzo????

-Oj nie wiem, czy bardzo-PG odpowiada lekko zmęczonym po nocnym nie spaniu głosem-zwymiotował, umyłam go i poszedł spać.

-Ale mocno?

-A bywa delikatnie?

-Ale powiedz mi, bardzo go zmęczyło?

-Jego nie, mnie trochę, bo prałam do 2 w nocy.

-Ale skarżył się, bolał go brzuszek?

-Nie.

-Napewno go bolał.

(po kiego pytać jak się wie?)

-Mówił,że nie boli, może kłamał.

(sarkazm nie rozpoznany przez babcię)

-Ale to jakoś cierpiał?bolało go?mocno?

-Ale...

-No bo czasem to tak dziecko zwymiotuje a czasem to wiesz...

-"Egzorcystę"widziałaś?

 

Musialam tłumaczyć-nie widziała.

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz