-Jedziesz?
-Dziś?!
-Dziś, za godzinę będziemy.
-Ale jak to dziś?
-No tak to, jutro rozgrzejemy, pojutrze poorlimy perciowo.
-Ja już byłam.
-Nie mówiłaś.
-A co miałam bez sensu gadać.
-No to co mam bez sensu planować?
-Ale ja nie wiedziałam, jakbym wiedziała to bym miała chociaż ciuchy uprane.
-Co będziesz bez sensu prać i tak się ubrudzą?
No i pojechali.
Brudasy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz