środa, 25 października 2006

W kilku punktach

1.Pan Małż uparcie walczy z bestią, ile by głów nie odciął zawsze coś tam odrasta na ich miejscu-a to kolejna głowa, a to ukryte koszty, a to znowu inne cuda, w każdym razie ile razy coś odcina drżymy o kolejną inkarnację...na marginesie PG drży czy oby nie odrośnie jakaś długonoga blondynka, ale to tak na marginesie marginesu...

2.Junior powiększa listę uzależnień:

od Mamby

od lizaków

od Colargola

od grania w piłkę

od straszenia kota

od rozmów przez pilota.

PG przeczuwa, że nie jest to lista zamknięta, ale profilaktycznie "nie widzi" gdy Młody zaczyna uprawiać psychotechniki manipulacji, zastraszania i pranania mózgu na babci. (A niech jej będzie na zdrowie se se se) Malusie kochane guru :)

3.PG wena nie dopisuje.

4. Bura Eminencja ma się nieźle.

5.Rybkom to...pływa.

6.AAAAAAAAAA....Junior odkrył wielowątkowość jako sposób na komunikację, ostatni tekst?

Proszę bardzo:

"I z duchem twoim dla ciebie dla rodziny"

 

To tyle.

Amen.

 

3 komentarze:

  1. Uzależnienie od Mamby jest dość niebezpieczne ;) Mi do dzisiaj nie udało się wyleczyć... :P

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy istnieje w Polsce jakiś specjalistyczny ośrodek leczenia tego rodzaju uzależnień?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie chceli zapakować w pudło, nakleić znaczek i wysłać do Chin... Ale nie pamietam czy tam jest jakiś ośrodek leczenia uzależnień, czy po prostu nie mogli już ze mną wytrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń