Pani Gadule kulka stanęła w gardle i oczęta zaszły łzami i pomyślała sobie "czyżby to dziś?"
czy to dziś dotknęła nieba?
czy to dziś zrealizowała się jako kobieta?
czy to dziś ktoś ją przeczytał? (i w tak przeczytanym stanie PG pozostaje)
czy dziś obcowała z czymś co zwać można geniuszem wirtualnym?
To dziś
dziś !
dziś !
dziś i tralalala!
/wątek ludowy-proszę zauważyć/
Wielki Onet dotknął Panią Gadułę palcem onetowej (o)patrzności i polecił ją szanownej uwadze Czytelników i tak się milo PG zrobiło ,ze postanowiła za pomocą światłowodu uściskać Wielki Onet w podzięce :)
O faktycznie gwiazdeczka jest u góry. Gratulacje! :) Wiedziałam, że czytam to co dobre.
OdpowiedzUsuńJak najbardziej się należało szanownej Pani Gadule, bo pisze wspaniale! Przeczytałam cołość i czytać będę nadal. Hawk ;)
OdpowiedzUsuńhooo hooo zapowiada sie nowa cudowna lektura ja rowniez dziekuje onet'owi za to ze polecil Pania PG;) witam Pania serdecznie jestem nowym gosciem:) pzdr;)
OdpowiedzUsuńSwietny blog! Czytam go od paru dni, jak to z czasem roznie bywa...strasznie zabawnie piszesz, czyta sie to migiem, az sie wkurzalam, ze nie moglam od razu wszystkiego... A poza tym gratuluje polecenia przez onet :) ~rozstajka
OdpowiedzUsuńWczoraj przeczytałam całego bloga. Momentami szczerze się uśmiałam i za to... Dziękuję :) Postaram się zaglądać jak najczęściej. Pozdrawiam!http://zzajjacc.blog.onet.pl/
OdpowiedzUsuńgratuulacje PG!!!!jako że jestem równie gadulską gadulinką chciałabym w kilku słowach, czy też zdaniach pozdrowić TwĄ ZACNĄ OSOBĘ I ŻYCZYĆ JEJ dalszego kwiecistego rozwoju na łamach Onetu:))))pozdrawiamPrincipeska(kijowo.blog.onet.pl)Postscriptum:ten podpis-mail nie jest moim podpisem ani malilem, bynajmniej! co on tam robi spytać należy mojego...(N.jak nażeczony)
OdpowiedzUsuńi bardzo dobrze, gratuluje;*
OdpowiedzUsuń