niedziela, 18 marca 2007

Wysiąść z pociągu byle jakiego...

No to PG wróciła...z wojaży po Mieście Rodzinnym...fajnie było, choć po powrocie z nieukrywanym lękiem sprawdzała stan konta...Juniorek kwitł podczas swojej trzeciej w życiu podróży pociągiem, obdarowywał komplementami Dziadka Gadułę -"Piękny z ciebie ćłowiek", wsiąkł u dziadkowej sąsiadki, bo miała klocki swoich wnucząt. W związku z tym pożegnał swoją matkę na progu mówiąc "to idź juź mamusia, ja siem będę bawił", zatrzasnął rodzicielce drzwi przed nosem i wsiąkł w obcym domu na godzinę.Zasymilował się z miejscową ludnością na tyle, że kiedy zadzwonił Pan Małż i chciał porozmawiać z pierworodnym nie miał dla niego czasu i po krótkim "daję małego" wręczył aparat PG...

A PG zaszalała lekko:

-płaszczyk /bo potrzebowała/

-lampy /do całkiem nowej sypialni muszą być całkiem nowe lampy , to zrozumiałe jest/

-bojówki dla Juniorka / no przecież powinien mieć bojówki kolejne/

-wogóle masa ubrań juniorkowych /bo ładne były ;) /

-zasłony i pościel w zwierzaki / po co wymyślono Ikee?/

-ciastka owsiane, nalewka malinowa, i tak strasznie dużo niepotrzebnych rzeczy /ale miło było/

Niestety PG nie kupiła sukienki dla Lady Jo, no bardzo chciała, ale wszystkie były w tak fantastyczne wzory, że kazżda kobieta przy nadziei wyglądałaby jak statystyczna ozdoba choinkowa...a tego PG Lady Jo nie życzy.

No nic pożegna się na dziś , idzie paść w ramiona Morfeusza, albo Pana
Małża , nie to, żeby była z "tych" ale dziś to  jest jej wszystko jedno ;)

4 komentarze:

  1. tupotmew@op.pl19 marca 2007 02:43

    'Piękny z ciebie ćłowiek' :))) Leżę i kwiczę! Junior powalił mnie na musze łopatki :))) Pozdrawiam! Mucha.

    OdpowiedzUsuń
  2. ~młoda-zonka20 marca 2007 13:08

    ...a mloda zonka odbyła milionową wizytę u lekrza, za którą zapłaciła (bagatela) 120 zł. No ale lekarz zrozumiał, co od niego chcemy i dlaczego płacimy ta kasę i dał skierowanie do kliniki. Będzie bolało.... Ale czegóż się nie robi, aby zdrowie wróciło... Za kasęwywaloną na lekarzy, badania i lekarstwa MŻ mogłaby pół Ikei wykupić :(. Albo auto.... A już z całą pewnoscią wyprawkę dla dziecka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlatego też Scorpionowa myśl jest taka aby kobiety mogły poruszać się ściśle wyznaczonymi trasami, z dala od wystaw, reklam czy też czegokolwiek innego, co moze spowodować lawinowy ubytek zawartości konta! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ~Er Arien Linde29 marca 2007 01:40

    Cicho, głucho, myślałam, że to tylko mój rss speed szwankuje.

    OdpowiedzUsuń