czwartek, 19 kwietnia 2007

A wszystko przez Muchę :)

Pasy zapięte?

Startujemy

Pani Gaduła jest uzależniona od:

obecności Juniorka i Pana Małża

zapachu Juniorkowej czuprynki

mleka i grejpfrutów   

Pani Gaduła lubi:

siebie :)

długie rozmowy i śmiech z byle czego, szczerość w ludziach, nawet jeśli jest zbyt prostolinijna,

wodę i pływanie, choć Dziadek Gaduła uparcie twierdzi, że w niektórych stylach można ją porównywać jedynie z pasażerami tonącego statku, (taka jest...gorliwa w wymachach rękoma )

zapach ziemi na wiosnę i światło na śniegu zimą,

rozmowy z Szefem na niebie 

Jurę Krakowsko-Częstochowską, koty,

kolor zielony, dobre perfumy, język francuski i buty trekingowe :)

Pani Gaduła marzy o:

zdrowiu dla Juniorka i ogólnie pojętym spokoju rodzinnym

z innych marzeń....? podróż po Francji...ale jakoś się nie składa

Pani Gaduła nie lubi

dualizmu, podwójnej moralności i rozciągliwych poglądów,

wtrącalstwa (patrz: teściowa)

wytapirowanych i wytipsowanych kobiet i

mężczyzn metroseksualnych (patrz: ciotowatych...ups.)

robić czegokolwiek w ostatniej chwili

i ludzi "ugrzecznionych", którzy są w tym nie szczerzy

Panią Gadułę denerwuje

w niej samej: rozkojarzenie

a poza tym: nieprzewidziane okoliczności, zimny deszcz,  ignoranctwo, osądzanie innych, wynoszenie się tym, czego należy się wstydzić i ludzie, pozbawieni pokory, bezczelność i brak szacunku dla wszystkich poza sobą.

 

 

A ponieważ gaduła z niej straszna postanowiła dodać kategorię.

Pani Gaduła ceni

ludzi, na których można liczyć i którzy nie robią z słów "zaufanie", "przyjaźń" wycieraczki, pod którą można coś schować, albo o którą można wytrzeć buty

swoich rodziców za to,ze dali jej dzieciństwo nieco bajkowe i Małża za to, że jest dla niej mężczyzną

ludzi wiernych przekonaniom, ale samokrytycznych i

tych, którzy stają przed ciężkimi życiowymi egzaminami.

 

 

5 komentarzy:

  1. Przyznaję się - wszystko przeze mnie ;) Listy dziękczynne przyjmuję na maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaraz wezmę packę na muchy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no pięknie:) najbardziej spodobały mi się rozmowy z Tym Wysoko:) masz może na myśli Boga?:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. ~Er Arien Linde20 kwietnia 2007 11:19

    Widzę, że Pani Gaduła się nieco roznegliżowała, fakt, w końcu wiosna, zatem ja też odsłonię rąbek: również lubię kolor zielony. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeden Szef na niebie :)

    OdpowiedzUsuń