piątek, 13 kwietnia 2007

Bo ona ma małego psa.....i uśmiech od ucha do ucha :)

Juniorek opuścił placówkę służby zdrowia z imponujacą ilością płytek krwi :))))))))))))))))))))))

Rodzice kupili mu psiaka, psiak przyjedzie do domu gadułowego kiedy dorośnie wieku wystarczającego narazie jest malusi...malusi i wyglada jak puchata kuleczka...kuleczka podrosnie, nalezy przewidywać, że będzie z niego całkiem spora kula puchu :) około 40 kilogramów puchu.

Prosimy zgadywać cóż to za rasa...

Juniorek podpowiada

LAMALUT!

7 komentarzy:

  1. Obstawiam JAJNIKA!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadłam? Pani Gaduło.............

    OdpowiedzUsuń
  3. To wszystko zasługa Juniorka, świetnie podpowiada!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj swietnie!!Niesamowity pomysl!!Zazdroszcze!! Ja na dlugi weekend (w sumie za 4 dni) dostaje od tesciow do opieki malego szczeniaczka, jako ze ci wyjezdzaja na rodzinne objazdy...z czego rozstajka sie niezmiernie cieszy :) Bo oprocz meza bedzie sobie tulic male zywe sreberko :) A rozstajka juz za 4 dni laduje...w ramionach swego meza :D czyli w Polsce :D

    OdpowiedzUsuń