poniedziałek, 25 czerwca 2007

Terapia indywidualna

Dzień I

Miejsce GG

Osoby:PG, PrzyjaciElka

PG:Głowa mnie boli

PE:To kawę sobie zrób

PG:Kawa jest NIEZDROWA, rozstaję się z nałogiem.

PE:Tiaaaaa...chwalebne -sarkazm w jej literkach spowodował,że PG udała się do kuchni gdzie doświadczyla słabości swego charakteru.

 

Dzień II

Miejsce:Praca

Osoby:PG, Sympatyczny Pan Doktor

SPD:A tobie Młoda, kawy zrobić?

PG:Nie...bo ...się...-i tu PG perfidnie owionęła kawowa mgiełka-bo...się...oduczam..wiesz...wydukala tylko i już przed nią stała filiżanka w stokrotki pełna zdradzieckiego płynu

 

Dzień III

Miejsce:GG

Osoby:PG,Pan Scorpion

PG:oduczam się pić kawę / pominęła ,że owa nauka ma dotychczas wymiar teoretyczny/, MLEKO PIJĘ

PS:To dobrze, ja kawy nie lubię

/PG nie dodała również,że owe mleko zaprawione jest caffe frape, o czym PS dowie się, jeśli przeczyta tego posta, no ale przecież to nie przeszkodzi mu w nielubieniu kawy :) /

 

Dzień IV

Miejsce:Urokliwe parasolki w urolkiwym miejscu

Osoby:PG,Małgosia

M:Może kawa?-bez entuzjazmu

PG:Może karmi?

M:Jasne, kawa jest niezdrowa:)

 

 

I tak oto koleżanka Małgosia znalazła odpowiednie argumenty, indywidualną drogę terapii, bez nacisków, bez warunkowania, bez behawioryzmu...tak oto PG przestała pić kawę...

na niedługo...

w zasadzie...

a teraz kończy , bo prawie wylała na klawiaturę kubek wonnego płynu.

 

 

Wszystkich zainteresowanych informuje się, że PG również obawia się innych uzależnień, ale po wnikliwych analizach ustaliła, że od czasu zmieszkania Juniora pod jej serduchem wypiła 4 piwa, w tym jedno z alkoholem...wszystkie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy...a Junior w sierpniu kończy 3 lata...Matko galopująca patologia!

 

5 komentarzy:

  1. Hej, fajny blog, bardzo mi się podoba, będę tu częstszym gościem, zapraszam do mnie na www.sara-and-life.blog.onet.pl. U mnie New notka, zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ~Er Arien Linde25 czerwca 2007 03:35

    No tak, a karmi pewnie poema di cafee? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie :) karmi było czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ~młoda-żonka25 czerwca 2007 05:23

    ...mż od kawy oducza Pan Mąż. Bo on kawy nie pije, a robić kawę tylko dla siebie... Trzeba wiedzieć, że kawy ze śmieciami mż nie akceptuje. A ekspresu szkoda brudzić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. tupotmew@op.pl26 czerwca 2007 01:32

    No naprawdę. Patologia wyziera niemal z każdego kąta gadułowego bloga ;) Aż strach pomyśleć co będzie dalej... Mucha

    OdpowiedzUsuń