czwartek, 9 lipca 2009

Matka Robocopa

-Kim chciałbyś być,kiedy dorośniesz?
-spytała PG Juniorka
-Może smokiem?
-No tak , geny masz również po babci -wyszeptała PG, a PM zatrząsł się w drugim pokoju, choć,bez dwóch zdań, to on wniósł niniejszy smoczy pierwiastek do juniorowego genotypu.
-A może piłkarzem albo żołnierzem, jak zwykli chłopcy?-zagaiła PG
-Eeeee-powiedział Junior rozkładając się obok PG na łóżku
-Rycerz?-zagaiła PG
-A to państwowa posada jest?Budżetówka?-zagaił PM
-Ciiii...-nie odpuszczała PG- Zatem?nnnno Juniorku?
Junior przeciągnął się położył głowę na brzuchu PG a nogi na ścianie  zielonego pokoju.
Ciszę przecinały tylko krople, które uderzały o szybę w dachu.

-Chyba robotem-
wycedził w końcu ze ściągniętymi brewkami i bardzo poważną miną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz