PM przyhamował blokując wyjazd oznaczonemu wozowi policji.
Funkcjonariusz wychylił się przez okno i zobaczył twarz PG.
-Panie Władzo, mąż mnie bije!
Oczy FunkcjoMariusza zmrużyły się:
-A co to, Pani, ja pomoc społeczna?
PG otwarła drzwi blokujac tym samym i tak juz zablokowaną ulicę.
-No ale, Panie, policja od tego jest, macie porządku pilnować, tak?
-Jest równouparwnienie, przyniosę Ci tonfę dla wyrównania szans.
I w tym momencie pozdrawia sie Anię, żonę FunkcjoMariusza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz