środa, 12 sierpnia 2009

PG jako symbol seksu

Symbolem seksu PG była bezsprzecznie w dziewiątym i dziesiątym miesiacu ciąży.
Biust wielkości przerażającej falował niepokojąco nad brzuchem wielkości Juniora, palce u dłoni puchły urokliwie, równie malowniczo opuchnięte kostki u nóg niosły dzielnie dodatkowe kilogramy i aż dziw bierze, że się świat tak wzmożonej kobiecości w jednej osobie oparł.

 Posta się dedykuje tym wszystkim, którzy mówili PG jak pięknie w ciąży wygląda-
taaaa, jasnnneee,,dzięki wielkie za tyle szczerości.

Pozdrawiamy KA, która ma małe brzucho i chude nogi w dziewiątym miesiącu swojej seksbombowatości.
Bezczelna!
 hehe  

2 komentarze:

  1. hehheheh :-)jak dobrze KA pamięta czasy ciąży PG, to wcale PG nie wyglądała źle:-). KA zazdrosciła wtedy PG i myslała ze jak kiedys ulegnie zapyleniu to chce przez ciaże przejsć w takim formacie jak PG:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. to nie był format A4nawet nie A3to był BIG format:):):)taka miła ta KA...i taka nie wiarygodna:)

    OdpowiedzUsuń