Drzwi zatrzasnęły się za PM i Juniorem.
PG spojrzała porozumiewawczo na El Niño.
-Poszli, coo?-zapytała kontrolnie.
El Niño spojrzał to na drzwi to na PG i porozumiewawczo zrobił wielkie oczy.
-Poszli, poszli-potwierdziła PG-i zostawili nam....wolną chatę!
Odpowiedziało energiczne kopanie nóżek.
-Imprrrrrrrrrrrezę zrobimy!
Na drżące "er" El Niño zareagował jak zawsze entuzjazmem a w oczkach zapaliły się ogniki.
-Paliwo mamy!-PG potrząsnęła butelką z mlekiem-a jak trzeba to i przepitkę..rrrrrrumiankową!
Bezzębne dziąsła ukoronowały rogala, który wykwitł na twarzy Malucha.
-Niemowlaki zaprrrrrrosimy!
-No! Ooooooakrzyknął El Niño i dorzucił do tego energiczne machanie nóżkami i rączkami jednocześnie-ooooooo!
-Ale tu nie mieszkają żadne niemowlaki...-zreflektowała PG-niestety.
-Bu-posmutniał.
PG spojrzała porozumiewawczo na El Niño.
-Poszli, coo?-zapytała kontrolnie.
El Niño spojrzał to na drzwi to na PG i porozumiewawczo zrobił wielkie oczy.
-Poszli, poszli-potwierdziła PG-i zostawili nam....wolną chatę!
Odpowiedziało energiczne kopanie nóżek.
-Imprrrrrrrrrrrezę zrobimy!
Na drżące "er" El Niño zareagował jak zawsze entuzjazmem a w oczkach zapaliły się ogniki.
-Paliwo mamy!-PG potrząsnęła butelką z mlekiem-a jak trzeba to i przepitkę..rrrrrrumiankową!
Bezzębne dziąsła ukoronowały rogala, który wykwitł na twarzy Malucha.
-Niemowlaki zaprrrrrrosimy!
-No! Ooooooakrzyknął El Niño i dorzucił do tego energiczne machanie nóżkami i rączkami jednocześnie-ooooooo!
-Ale tu nie mieszkają żadne niemowlaki...-zreflektowała PG-niestety.
-Bu-posmutniał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz