Na Krupówkach znaleziono dziś o trzeciej nad ranem trzylatka.
Mamie się zapomniało, bo impreza była.
Są chwile,gdy i PG szlag trafia z bezsilnej nerwowości na temat.
Tymczasem Junior zupełnie nie jest zazdrosny.
Nic a nic.
Chodzi tylko za rodzicami krok w krok i przed wejściem do łazienki trzeba sprawdzić, czy oby Juniora już tam nie ma, bo istnieje takie zagrożenie.
Do tego rodziciele zasypywani są pytaniami, co tu dużo mówić niezbyt naznaczonymi inteligencją, ale w ilościach tak hurtowych, że nie zostawiają złudzeń co do dręczącej Juniora konieczności ich zadania. Wszystkie one dotyczą Malucha:
-Mamo, on mnie trzyma za palec, dlaczego on mnie tak trzyma?
-Mamo, on wie,że jestem jego bratem?
-Mamo skoro on wie,ze jestem jego bratem to dlaczego mnie trzyma?
-Mamo, skąd on wie, że jestem jego bratem?
-Mamo on się tak pięęęęęęęknie patrzy, dlaczego on się tak patrzy?
-Mamo on puścił piękna banieczkę , jak on to robi, że tak puszcza?
itd itp
Wzięcie Malucha na ręce powoduje, że Junior materializuje się na stopach lub tuż za piętami i posiada wzmożona chęć całowania dzidziusia w główkę, kąpiele kończą się gruchaniem....juniora nad wanienką, wieczorem przychodzi dzidziusiowi poczytać. I nie szkodzi, i pieknie, bo Junior z czytaniem radzi sobie znakomicie, tylko...
dlaczego chce czytać "Angorę"?
Mamie się zapomniało, bo impreza była.
Są chwile,gdy i PG szlag trafia z bezsilnej nerwowości na temat.
Tymczasem Junior zupełnie nie jest zazdrosny.
Nic a nic.
Chodzi tylko za rodzicami krok w krok i przed wejściem do łazienki trzeba sprawdzić, czy oby Juniora już tam nie ma, bo istnieje takie zagrożenie.
Do tego rodziciele zasypywani są pytaniami, co tu dużo mówić niezbyt naznaczonymi inteligencją, ale w ilościach tak hurtowych, że nie zostawiają złudzeń co do dręczącej Juniora konieczności ich zadania. Wszystkie one dotyczą Malucha:
-Mamo, on mnie trzyma za palec, dlaczego on mnie tak trzyma?
-Mamo, on wie,że jestem jego bratem?
-Mamo skoro on wie,ze jestem jego bratem to dlaczego mnie trzyma?
-Mamo, skąd on wie, że jestem jego bratem?
-Mamo on się tak pięęęęęęęknie patrzy, dlaczego on się tak patrzy?
-Mamo on puścił piękna banieczkę , jak on to robi, że tak puszcza?
itd itp
Wzięcie Malucha na ręce powoduje, że Junior materializuje się na stopach lub tuż za piętami i posiada wzmożona chęć całowania dzidziusia w główkę, kąpiele kończą się gruchaniem....juniora nad wanienką, wieczorem przychodzi dzidziusiowi poczytać. I nie szkodzi, i pieknie, bo Junior z czytaniem radzi sobie znakomicie, tylko...
dlaczego chce czytać "Angorę"?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz