Pomoc Juniora w zakresie zagadywania braciszka jest nieprzeceniona.
Gdy ów siedzi w foteliku, PG kroi warzywa na obiad, Junior zagaduje do El Nino:
-Teraz jesteś dzidziusiem, potem sobie będziesz dzieckiem małym, potem do przedszkola pójdziesz, starszakiem będziesz sobie, a potem, jak już będziesz miał siedem lat to nawet do szkoły pójdziesz, wieeeeesz?
-Nnnno.
-Nie mówi się no, mówi się: "tak", albo "wiem".
Zdaje mi się, że Junior nieco przecenia możliwości werbalne brata.
Ciut, ciut.
Gdy ów siedzi w foteliku, PG kroi warzywa na obiad, Junior zagaduje do El Nino:
-Teraz jesteś dzidziusiem, potem sobie będziesz dzieckiem małym, potem do przedszkola pójdziesz, starszakiem będziesz sobie, a potem, jak już będziesz miał siedem lat to nawet do szkoły pójdziesz, wieeeeesz?
-Nnnno.
-Nie mówi się no, mówi się: "tak", albo "wiem".
Zdaje mi się, że Junior nieco przecenia możliwości werbalne brata.
Ciut, ciut.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz