sms:
PG:
Gdybyś szukała swoich mdłości to są u mnie.
LJ
Może ty też? ciąża? :)))))))))))))))))))
PG
raczej babka piaskowa :(((((((((((((((((
A gdyby ktoś szukał PG to leży w którejś z sal Szacownej Uczelni pod stosem indeksów, w jednej ręce ma pióro, w drugiej czyjąś pracę semestralną, w zębach protokół a w oczach obłęd. I przewiduje się, że poprawa przyjdzie po sesji.
Też uważam, że po sesji będzie lepiej :))) Ale ja to się wypowiadam z całkiem innej perspektywy - studenta ;) -tki... Studentki. Tfu! Jak się przejęzyczyłam :P
OdpowiedzUsuń