CZĘŚĆ I.
Późną nocą gdy w domu Państwa G wszyscy spali,a za oknem szalała śnieżna zawieja, pogrążone we śnie osiedle oddychało spokojnym oddechem mieszkańców, biały puch pokrył kołdrą ulice i chodniki, a ciągle padajace okruchy kołysały drzemiące drzewa
wtedy zadzwonił telefon.
Po drugiej stronie koleżAnka powiedziała "Jedziemy w czerwcu do Tunezji?Jedźmy, fajni ludzie jadą, ciepło, słonko, ale będzie fajnie"
"Tak, taaaaaaaaaaaaaaaak,owszem tak" powiedziała PG pozostajac po drugiej stronie rzeczywistości...
CZĘŚĆ II.
Następnego ranka o świcie Pani Gaduła stawiła się na hali lotniska z walizką, w okularach przeciwsłonecznych i słomkowym kapeluszu...wcześniej...tak na wszelki wypadek, gdyby samolot chciał odlecieć przed czasem...
Zagadka brzmi tak:
KTÓRA CZĘŚĆ JEST PRAWDZIWA?
Jako, że w trakcie sesji jestem, to zapytam: czy test jest wielokrotnego wyboru???
OdpowiedzUsuńHmmmm....niestety nie, natomiast jest szansa powtórnego wyboru w sesji poprawkowej :)
OdpowiedzUsuńKoleżAnka bardzo liczyla na Panią G .Tym bardziej ze od zeszłego roku Pani G próbuje namówic KoleżAnkę na mały wypad do Paryża na zakupy ew. poogladać przystojnych Francuzow -hmm.Ale KoleżAnka lubi bardziej roznegliżowane klimaty-słonko ,plaża... A z Panią G. dobrze by sie czuła w pokoju hotelowym , bo niejedno przezyły w pokojach w akademiku sto lat temu:-)
OdpowiedzUsuńBa...tylko czy akademikowe wspomnienia nadają się do publikacji ? :)To takie pytanie retoryczne było :)))))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuń