Zanim ktokolwiek poda personalia PG jako zaginionej do "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" PG usprawiedliwia swą nieobecność /gdyby ktokolwiek pytał/ przez dni kilka niebytnością w świecie wirtulanym i bytnością w realnym hen hen daleko, nad morzem, i prosi o trzymanie kciuków,żeby jej głowy nie urwało...no...to tyle.
Pani Gaduło miła, głowy nie urwie, ale buty przemokną... Czy nad morzem jest też tak strasznie zimno, jak na południu naszego kraju pięknego? Brr... Mż zamarza :(
OdpowiedzUsuńNieeeeeeeeeeeeeeeeee tam cieplusio było (czasami)
OdpowiedzUsuń