niedziela, 28 września 2008

TEN gen

Pierwszym słowem, jakie powiedział Junior nie było "mama", "tata", "baba" czy coś podobnego.

Pierwszym słowem Juniora było słowo

PINPIN

(dla mniej lotnych intelektualnie wolne tłumaczenie z pingwina)

A więc Junior powiedział pewnego ranka Pinpin i ...

Od tej pory buzia mu sie nie zamyka..

PG z gadulstwem wpisanym społecznie i zawodowo opada z sił: PG w kuchni Junior przy stole "jem kulaczki i płatki ciekawe dlaczego płatki som takie jak kuleczki a kuleczki nie som takie jak płatki?"PG  wiesza pranie Junior biega wokół z pytaniami "dlaczego słoneczko wstało rano a jak się patrzy od jutro to dziś jest dziś?", PG przy komputerze Junior w pokoju obok "Krakowiaczek jeden miał koników siedem...dlaczego siedem,wyoblażasz sobie,że nie walczył tylko tańczył, myślał,że to wesele?",PG z odkurzaczem Junior podąża za nią "a cemu odkurzacz nie ma nóżków?"PG zamyka się w lazience i pod drzwiami słyszy "Mamusia jesteś tam, bo w  psedskolu Kuba siem pobił i pani mu dała karę". PG powtarza sobie,że to nie wina Juniora,że gdzieś widocznie ma gen , który jest odpowiedzialny za to,że werbalizacji potrzebuje jak oddychania, albo może to są procesy u niego sprzężone? Dorzucić należy do tego nieustanne śpiewanie (lub nucenie) i deklamację połączoną nierzadko z mruczandem.

-Kiedyś zakleję Ci buzię-mówi PG na skraju zdrowia psychicznego.

Niebieskie oczęta robią się wielkie, a buzia trajkocze dalej:

-Ale klejem czy taśmom mi zakleisz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz