Po poobiedniej drzemce PG przytuliła do siebie małe ciepłe ciałko, i wyszeptała miedzy jasne włoski z uśmiechem:
"Kocham Cię"
Małe ciałko zatrzęsło się w śmiechu:
"To baldzo sympatycznie"
PG przytuliła jeszcze mocniej :
"Sztywniak z Ciebie, wiesz?"
Junior zatrząsł się jeszcze bardziej
"Sztywniak, no jasne, sztywniak"
Oba wyznania bardzo przyjemne ;) Pozdrawiam słonecznie! :)
OdpowiedzUsuń