Juniorek w związku z małopłytkowością ma niesłychaną tendencję do siniaczenia się, byle uraz wywołuje siniaki w kolarach wszelakich...za które każdy szanujący się kurator zabrałby Gadułom dziecko.
Z babcią Juniorek nabił sobie guza na czole, dziś po powrocie z przestrzenipozadomowej Pani Gaduła zastała Juniorka z owocowym akcentem (tj. śliwą) pod okiem.
Dziadek Gaduła na to tonem tłumaczącym:
"Samolotem lataliśmy..."
PG nie ma żalu i pragnie podzielić się obserwacją, że dziecko przynosi ze sobą nieoczekiwane doświadczenia, bo...któż z Państwa może pochwalić się tym,że w dużym pokoju pod firanką ma zaparkowanego boeinga????
A Państwo G mają ! :)
...u mnie za to na dywaniku przed kominkiem Żul sobie pochrapuje... To jest... Zula, kotka nasza :D
OdpowiedzUsuń