poniedziałek, 17 grudnia 2007

"Gdy chciałem spać to była snem"

No...proszę...zrobiło się ...wspomnieniowo. PG miała kiedyś chłopaka:) wyobraźcie sobie -miała. Przez dlugie lata liceum.Wówczas miło było- tak jak bywa gdy dzieciaki trzymają się za rękę. Trzymał zatem za rękę, opiekował się, odwoził do domu po koncertach, martwił się czy ciepło ubrana, a potem...potem nastąpiły długie lata,w których już się nie widzieli. I choć nie rozstali się w najlepszych nastrojach to potem umieli ze sobą rozmawiać.Ale nie rozmawiali-drogi się rozeszły, ot..ona wyjechała ponad sto kilometrów od domu, on kilkaset. I tyle.

A dziś za pomocą "naszej klasy" PG dostała maila w ktorym była tylko jedna piosenka i krótkie zdanie, którego nie przytoczę :), przez moment króciutki, właśnie przed chwilą PG odrzuciła rude włosy i zielonym spojrzeniem natknęła się na brązowe oczy dlugowłosego chłopaka i...uśmiechnęłi się tylko. Bo czasem miło się uśmiechnąć do wspomnień.Przeciez ona już nie ma rudych wlosow, a on zamiast w ramonce biega do pracy w garniturze i co? Z tego powodu niczyje małżeństwo nie zamierza się rozpaść. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz