piątek, 30 maja 2008

21.10

Idąc główną galerią centrum handlowego przyciągały wszystkie bez wyjątku męskie spojrzenia. Nie były ani wyzywająco ubrane, ani takoż umalowane.Nie spotkały jednak ani jednego mężczyzny, który nie odprowadziłby ich spojrzeniem.Jedni przyglądali się tylko,inni uśmiechali lekko, jeszcze innym zapalały się ogniki radości w rozpalonych oczach.Każdy patrzył, każdy był zainteresowany.

Gdy

PG z KA

niosły wielką plastikową ciężarówkę.

 

Dzień dziecka za pasem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz