środa, 21 maja 2008

A powinni...

Zasypia wtulony we mnie,cieplutki na swój dzecięcy sposób,czuję równy, spokojny oddech na swojej szyi,śpi....

A ja uspakajam się ubezwłasnowolniona zapachem dziecka,mam obowiązek i rzadką

przyjemność

nie myśleć

 

W żadnych książkach pedagogicznych nie piszą,że dziecko,które mruczy przez sen trzeba koniecznie pocałować we włoski.

 

A trzeba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz