"Czerwcowe "Dziecko" już w kiosku"
-No...to idź sobie kupić -rzuciła PG nieopacznie do PM
Junior nastawił uszu.
-No widzisz, teraz rodzice kupią sobie nowe dziecko, całkiem nowe, takie...z kiosku-podkręcił Dziadek Gaduła
-NIE-powiedział Junior i pobiegł sprintem w kierunku matki rodzicielki rzucając jej się na udo /chwilowo jeszcze do rzucania na szyję brakuje mu kilku cm/
-Nie kupicie sobie dziecka!Nie zgadzam siem na dziecko!
-A..al...ale-próbowała PG -przeciez tylko jeden numer a nie od razu prenumerata...
-Zadnego nowego dziecka, nie nie kcem o tym słyseć, nie kupicie sobie nowego dziecka!Nie i dziadek tez sobie nie kupi nie będzie nowego dziecka...
PG utonęła w powodzi Juniorkowych protestów.
No to dwie rzeczy są jasne:
#Junior jest full wypas jedynakiem
#Się zmieniło- dawniej trzeba było w ciąży chodzić, teraz
czerwcowe dziecko już w kiosku
idziesz-kupujesz-masz!
...a do MŻ czerwcowe dziecko przyjdzie pocztą. U nas jednak prenumerata :D A tak poza tym, to ile juniorek liczy sobie wiosen? straciłam rachubę :)
OdpowiedzUsuń