środa, 7 maja 2008

W telewizji powiedzieli...

"Czerwcowe "Dziecko" już w kiosku"

-No...to idź sobie kupić -rzuciła PG nieopacznie do PM

Junior nastawił uszu.

-No widzisz, teraz rodzice kupią sobie nowe dziecko, całkiem nowe, takie...z kiosku-podkręcił Dziadek Gaduła

-NIE-powiedział Junior i pobiegł sprintem w kierunku matki rodzicielki rzucając jej się na udo /chwilowo jeszcze do rzucania na szyję brakuje mu kilku cm/

-Nie kupicie sobie dziecka!Nie zgadzam siem na dziecko!

-A..al...ale-próbowała PG -przeciez tylko jeden numer a nie od razu prenumerata...

-Zadnego nowego dziecka, nie nie kcem o tym słyseć, nie kupicie sobie nowego dziecka!Nie i dziadek tez sobie nie kupi nie będzie nowego dziecka...

PG utonęła w powodzi Juniorkowych protestów.

 

No to dwie rzeczy są jasne:

#Junior jest full wypas jedynakiem

#Się zmieniło- dawniej trzeba było w ciąży chodzić, teraz

czerwcowe dziecko już w kiosku

idziesz-kupujesz-masz!

 

1 komentarz:

  1. ~młoda-żonka7 maja 2008 03:31

    ...a do MŻ czerwcowe dziecko przyjdzie pocztą. U nas jednak prenumerata :D A tak poza tym, to ile juniorek liczy sobie wiosen? straciłam rachubę :)

    OdpowiedzUsuń