PG siedząc przy komputerze dostrzega efekt tsunami w pokoju Juniora..
-Juniorku, posprzątaj.
mija 10 minut-zero reakcji
-Juniorek, prosiłam: posprzątaj, słyszałeś?....słyszałeś?
-No.
mija 10 minut stan bez zmian
-Junior, ostatni raz mówię..
-Ale..
-Nie ma "ale", masz posprzątać pokój, słyszałeś?
Groźne i naburmuszone :
-Słysałem!
Po kilku kolejnych minutach zaklikaną PG trąca łapka.
Junior kiwa się rytmicznie i śpiewa:
"To juz koniec bejbe skońcyło się lavstory
jestem juz zmęcony wracam już do zony"
po czym ucieka ze śmiechem do swojego pokoju pogrążonego w stanie totalnego tsunami.
PG szczerze sie martwi, nie tyle bałaganem w pokoju Juniorka co faktem,że przeoczyła fakt istnienia jego żony.
...
zony
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz