niedziela, 5 października 2008

Bałagan i love story

PG siedząc przy komputerze dostrzega efekt tsunami w pokoju Juniora..

-Juniorku, posprzątaj.

mija 10 minut-zero reakcji

-Juniorek, prosiłam: posprzątaj, słyszałeś?....słyszałeś?

-No.

mija 10 minut stan bez zmian

-Junior, ostatni raz mówię..

-Ale..

-Nie ma "ale", masz posprzątać pokój, słyszałeś?

Groźne i naburmuszone :

-Słysałem!

  

Po kilku kolejnych minutach zaklikaną PG trąca łapka.

Junior kiwa się rytmicznie i śpiewa:

"To juz koniec bejbe skońcyło się lavstory

jestem juz zmęcony wracam już do zony"

po czym ucieka ze śmiechem do swojego  pokoju  pogrążonego w stanie totalnego tsunami.

 

PG szczerze sie martwi, nie tyle bałaganem w pokoju Juniorka co faktem,że przeoczyła fakt istnienia jego żony.

...

zony

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz