-Co jest?
spytał PM PG stojącą w progu kuchni i trzymajacą się za okutane apaszką gardło
-Boli-
zajęczała PG pokazujac szyję.
Junior podniósł znad miski płatków z mlekiem bławatkowe oczęta i powiedział z buzią pełną kolacji:
-A CO CIĘ TAM ZNÓW BOLI KOBIETO?
Od własnego dziecka to się człowiek współczucia nie doczeka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz