środa, 7 listopada 2007

...i to by było na tyle Mili Państwo...

Juniorek idąc z PG do przedszkola zatrzymał się na chwilę w padającym deszczu.

Stanęłiśmy i Synuś trzymając mnie mocno za rękę  najpoważniejszym z głosów trzylatka, powiedział:

Będzie mi przykro, kiedy nie będzie Cię ze mną w przedszkolu.

Będę tęsknił.

 

Dobrze,że padał deszcz, bo czasem w deszczu można schować mokre policzki,a ja miewam wilgotne oczy.

 

 

Tymczasem rozstaję się z Wami-trochę z powodu przeprowadzki, trochę z innych powodów.Pewnie PG nie umrze tak po prostu. "Tak po prostu" nie jest w stylu PG.

...a w moim...to inna bajka...

6 komentarzy:

  1. Nie marudz dzieciaku, tylko bierz za szmaty urzędasa z okienka tp i zażądaj stanowczo realizacji konstytucyjnego prawa do swobodnego komunikowania się. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze...Tatusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słowem silna, wracaj szybko...bo kto mi rozjaśni ponure dni. Dzięki za to...cierpliwie poczekam na c.d. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wrócę...zawsze wracam...prawie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oni tutaj też będą tęsknili...

    OdpowiedzUsuń
  6. PG ogarniaj sie proszę szybciej na tej WSI, bo nie mam co czytac, i nudzi mi się bez Ciebie .

    OdpowiedzUsuń