Juniorek idąc z PG do przedszkola zatrzymał się na chwilę w padającym deszczu.
Stanęłiśmy i Synuś trzymając mnie mocno za rękę najpoważniejszym z głosów trzylatka, powiedział:
Będzie mi przykro, kiedy nie będzie Cię ze mną w przedszkolu.
Będę tęsknił.
Dobrze,że padał deszcz, bo czasem w deszczu można schować mokre policzki,a ja miewam wilgotne oczy.
Tymczasem rozstaję się z Wami-trochę z powodu przeprowadzki, trochę z innych powodów.Pewnie PG nie umrze tak po prostu. "Tak po prostu" nie jest w stylu PG.
...a w moim...to inna bajka...
Nie marudz dzieciaku, tylko bierz za szmaty urzędasa z okienka tp i zażądaj stanowczo realizacji konstytucyjnego prawa do swobodnego komunikowania się. ;-)
OdpowiedzUsuńDobrze...Tatusiu :)
OdpowiedzUsuńSłowem silna, wracaj szybko...bo kto mi rozjaśni ponure dni. Dzięki za to...cierpliwie poczekam na c.d. :)
OdpowiedzUsuńwrócę...zawsze wracam...prawie:)
OdpowiedzUsuńoni tutaj też będą tęsknili...
OdpowiedzUsuńPG ogarniaj sie proszę szybciej na tej WSI, bo nie mam co czytac, i nudzi mi się bez Ciebie .
OdpowiedzUsuń